Zośka i jego spokojne życie na wsi

Równie ciekawą częścią książki, jest część szósta, opowiadająca o losach Zośki. To on stracił swoich przyjaciół, nie mógł się z tym pogodzić, nie potrafił zrozumieć dlaczego tak się stało. Postanowił wyruszyć na wieś, by tu spisać losy swoich kolegów. Książkę tę postanowił zatytułować Kamienie na Szaniec. Poprzez opowiadanie swoich przeżyć, myśli, zżył się z swoją siostrą Hanią. Nabożeństwo żałobne, miało miejsce w kaplicy sióstr Urszulanek. Prowadzone przez Jana Zieja. Podczas swojego pobytu na wsi Zośka został poproszony o odbicie więźniów, wszystko działo się w maju. Przygotował on dokładny plan uderzenia, stacja była okrążona świerkowym lasem. Dokładnie rozmyślając nad planem, oraz studiując jego braki, Zośka narysował nawet więźniarki. Wszystko było doskonale przygotowane. Podczas samej akcji, wszystko strasznie się skomplikowało. Okazało się ze w pociągu jest kilka kompani Wermahtu. Gdy jeden z żołnierzy wybiegł z pociągu, rozległa się prawdziwa strzelanina. Na polu walki panował wielki chaos, którego nikt nie potrafił ogarnąć. Po pewnym czasie Maćkowi udało się otworzyć drzwi. Z ludzi ranny został tylko Luty. Zośka w aucie spytał Bolka, czy wie jak odbezpieczyć broń, przypominając sobie w tym samym momencie akcje pod Arsenałem i strach panujący wśród jego kompanów. Podsumowując ten rozdział, chciałbym powiedzieć, iż wojna to okropna rzecz, której za wszelką cenę powinniśmy unikać.

 
 
domy drewniane - projekty domów drewnianych - Prace magisterskie - Liga angielska - Premiership - prezenty - hosting - pozycjonowanie stron - samsung - grupa literacka doWOLNOŚĆ - autoczęści - pokrowiec Samsung Ultra Classic - płyty gazowe - cod mw2, download, trailer, patch - dotacje na innowacje